• Szczegóły
  • Inne
  • Wroclive Pyta: Peter J. Birch

    Start  /  wywiad  /  Wroclive Pyta: Peter J. Birch
       piątek, 10 Październik , 2014
       12:26
       Miejsce:
       wywiad
    Bilety:
    Brak informacji.
    !!WROCLIVE POLECA!!

    • AJAX Calendar

      Październik 2014
      P W Ś C P S N
      « Wrz   Lis »
       12345
      6789101112
      13141516171819
      20212223242526
      2728293031  




Wroclive Pyta: Peter J. Birch

Start  /  wywiad  /  Wroclive Pyta: Peter J. Birch

Peter J. Birch, site to songwriter pochodz?cy z podwroc?awskiego Wo?owa. W?a?nie wyda? swoj? kolejn? p?yt? zatytu?owan? „Yearn”. We wtorek Piotr, bo tak naprawd? ma na imi?, wyst?pi? w Starym Klasztorze gdzie w g?ównej mierze zaprezentowa? w?a?nie materia? z nowego kr??ka. Przy okazji tego koncertu zadali?my Peterowi kilka pyta?. Zapraszamy do lektury!!

 

peter2

Wroclive: Wyda?e? w?a?nie now? p?yt? „Yearn” – jak d?ugo pracowa?e? nad nowym materia?em?

Peter J. Birch: Wiesz co, ten materia? powstawa? na przestrzeni ostatnich kilku lat. Cz??? utworów by?a napisana ju? w trakcie kiedy nagrywa?em poprzedni album „When The Sun’s Risin’ Over The Town”. Cz??? piosenek powsta?a na par? miesi?cy czy tygodni przed wej?ciem do studia, tak?e nie jest to tak, ?e nagra?em tamt? p?yt? i potem siad?em i napisa?em nowe utwory. Powstawa?o to w trakcie tak jakby. Cz??? piosenek nie pasowa?a te? charakterystyk? do poprzedniej p?yty…

W: Pierwsza p?yta nie by?a wydana za granic?, jak jest w przypadku „Yearn”?

P: Równie? nie jest dost?pna w dystrybucji zagranicznej. Jeszcze (?miech). Mo?na j? kupi? w ró?nych sklepach muzycznych, w Internecie. Szczerze powiedziawszy, ju? przy pierwszym albumie próbowa?em rozezna? si? jak to wygl?da za granic?. Napisa?em do takiej wytwórni w Niemczech, dosy? pr??nie dzia?aj?cej. W ogóle zdziwi?em si?, bo to by? pierwszy mail i oni od razu mi odpisali. Byli ch?tni, ale w tym momencie mieli zbyt du?o wydawnictw na tamten czas. Niestety. Napisali, ?e je?eli maj? mnie wyda?, to za pó? roku najszybciej. Nie chcia?em jednak ju? d?u?ej czeka?, wi?c p?yta ukaza?a si? tutaj w Polsce. Co do „Yearn” szukali?my wytwórni tutaj na miejscu, ale kto wie, mo?e uda si? w przypadku nast?pnego albumu trafi? do zagranicznej wytwórni.

W: Pytam o zagranic? bo ?piewasz g?ównie po angielsku. Czym to jest spowodowane? My?la?e? mo?e o tym, ?eby nagra? co? jednak po polsku?

P:Ten temat i pytania o ?piewanie po polsku… to jest dla mnie troszk? dziwne. Jak ju? kiedy? mówi?em, ?yjemy w Europie, nie ma granic i j?zyk angielski jest j?zykiem uniwersalnym. To nie jest tak, ?e jak pisz? po angielsku to szukam szansy ?eby si? gdzie? tam daleko wybi? a jak po polsku to ?piewam tylko w Polsce. Gram tak? muzyk? jak? czuj?, muzyka któr? si? inspiruj? pochodzi zza oceanu. To nie tylko ameryka?ski folk, w ogóle 90 procent muzyki jakiej s?ucham pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. St?d te? pseudonim Peter J. Birch w?a?nie.

W: By?em ostatnio w trasie zagranicznej, zahaczy?e? o Niemcy, Austrie i bodaj?e Ba?kany. Kto by? pomys?odawc? tej trasy? Jakie masz wra?enia z takiego je?d?enia?

P: To by?a ju? nasza bodaj?e szósta zagraniczna trasa koncertowa. Staramy si? z Bartkiem (Borówk? – menagerem) je?dzi? co pó? roku w takie trasy. Odwiedzamy s?siednie kraje, ale zdarza si? ?e jedziemy gdzie? dalej. W tym przypadku podró?owali?my przez 10 dni, zagrali?my w 6 krajach. Na razie za ocean si? nie uda?o nam dosta?. Mo?e kiedy?… W ka?dym razie chcia?em od dawna gra? za granic?. Uda?o si? praktycznie na pocz?tku, w 2011 roku. Pierwsza trasa odby?a si? we W?oszech i tak ju? zosta?o. Nie chcemy gra? tylko w Polsce.

W: Czy Polacy chc? s?ucha? takiej muzyki jak Twoja? Folka i art-country?

P: Chyba chc? s?ucha? (?miech). Koncertuj? regularnie, tych „sztuk” jest naprawd? mnóstwo. Nie narzekam. Nie mam te? jaki? wielkich wymaga? je?li chodzi o ilo?? publiczno?ci. Gram generalnie kameralne koncerty, solowe, gdzie jestem tylko ja i gitara. Nie spodziewam si? nigdy t?umów. Aczkolwiek bywa ró?nie. Raz jest 30 osób, 50 albo 100, a bywa ?e i ponad 100. To jest zawsze bardzo mi?e, nie spotka?em si? z sytuacj?, ?e przyje?d?am gdzie? i czuj?, ?e to nie ma sensu. Zazwyczaj, nawet je?li przyjdzie 10 osób i nie maj? poj?cia kim jestem, to potem udaje mi si? ich jako? przekona? do siebie i wracaj? na kolejne koncerty.

W: A jak publiczno?? odbiera Twoj? muzyk? w Polsce? Jest jaka? ró?nica mi?dzy publiczno?ci? rodzim? a zagraniczn??

P:Poza tymi pytaniami o pisanie po Polsku, które momentami mnie irytuj?, ale rozumiem ?e pa?? musz?, bo rozmawiamy o tym na potrzeby wywiadu, to wydaje mi si?, ?e chocia?by w Niemczech nikt nie pyta songwriterów niemieckich dlaczego ?piewaj? po angielsku. Ka?dy obiera drog? tak?, jak? chce. Nawet kto? kto ?yje w Stanach mo?e zacz?? ?piewa? po polsku albo hiszpa?sku je?eli tak czuje. Ja si? najlepiej czuj? w tym co tworz? teraz, ale nie przecz? ?e nigdy nie napisz? piosenki po polsku i nie b?d? za jaki? czas ?piewa? w naszym j?zyku. Czy to b?dzie jako Peter J. Birch, czy jako inny zespó? –  zobaczymy.

W: Zagra?e? ju? sporo koncertów, twój menager stara si? mocno ?eby? mia? co robi?. Czy to jako? ma wp?yw na Twoje ?ycie osobiste? W jednym z wywiadów przyzna?e?, ?e chyba zawali?e? szko?? przez to…

P:Z pewno?ci? ma wp?yw. Z t? szko?? to w zasadzie mo?na tak powiedzie?… przerwa?em studia. Dobra, nazwijmy to tak, ze zawali?em studia (?miech). Zaj??em si? tylko graniem, wi?c to wype?nia praktycznie 100 procent mojego ?ycia. Wszystko tyczy si? muzyki, ?yj? t? muzyk? i koncertami na co dzie?. Tylko tym si? zajmuj?.

peter1

W: Wydaje si?, ?e scena jest dla ciebie ?rodowiskiem naturalnym. Czy Ty mia?e? kiedykolwiek trem??

P:Zawsze jest jaki? stres. Nie jest tak, ze skoro zagra?em kilkaset koncertów to wychodz? teraz na pewniaka za ka?dym razem. Zale?y to czasem od miejsca, klimatu, od publiczno?ci, ale zawsze jest tam gdzie? ten taki lekki, mobilizuj?cy stres.

W: W ?yciu codziennym jeste? bardziej Piotrkiem czy Peterem?

P: Wiesz, to jest takie alter ego. Dajmy na ten przyk?ad, ?e jak kto? zak?ada zespó? to dzi?ki temu jest jako? tam rozpoznawany. Wiadomo, cz??? ludzi zna mnie jako Petera, cz??? jako Piotrka ale w gruncie rzeczy jestem t? sam? osob?. Nie przybieram jakiej? maski, jestem ca?y czas sob?. Peter i Piotrek to jestem ja.

W: Nie wiem czy na to pytanie nie jest za wcze?nie po nowej p?ycie: czy w przysz?o?ci b?dziesz chcia? tworzy? w podobnym klimacie czy chcesz ruszy? w jak?? inn? stron??

P:Tak naprawd? z biegiem czasu ja si? zmieniam, moje gusta muzyczne ulegaj? zniekszta?ceniu i zmianom. Ci??ko mi odpowiedzie? na to pytanie… mam nadziej?, ?e b?d? si? rozwija? i te p?yty b?d? coraz lepsze, ale w któr? stron? pójd?, nie wiem. Tyle tylko, ?e wydaje mi si? ?e folk b?dzie mi ci?gle towarzyszy? i ta gitara akustyczna zawsze gdzie? tam b?dzie. Nie chc? mówi? jednak, ?e na pewno bo zaraz si? oka?e, ?e nagram p?yt? na przesterach na gitarach elektrycznych albo na pianinie. Jest to ci??kie do okre?lenia.

W: Sk?aniasz si? bardziej do grania solowego, czy w zespole, w jakim? tam wi?kszym kolektywie?

P: Jest taki kolektyw, gramy czasem koncerty jako Peter J. Birch& The River Boat Band, z tym ?e tych koncertów jest mniej ze wzgl?dów logistycznych. Ka?dy jest z innego miasta i ch?opaki nie maj? czasu regularnie ze mn? gra?. Chcia?bym aby tych koncertów z zespo?em by?o wi?cej, aczkolwiek g?ównym zaj?ciem moim i tym co najbardziej sobie cenie jest granie solo, wi?c nie przeszkadza mi to. Raz na jaki? czas mam mo?liwo?? zagrania z zespo?em i to jest ok. My?l?, ?e na razie pozostan? przy wersji solowej, chyba ?e znajd? ludzi, którzy b?d? w stanie ze mn? tyle podró?owa?.

W: Twoje muzyczne i sceniczne marzenie?

P:Ci??ko mi powiedzie? na wyrywki (?miech). Na pewno koncerty w Stanach by?yby przyjemnym do?wiadczeniem. Oprócz tego my?l?, ?e wyst?p przed jednym z moich idoli by?by ciekawym do?wiadczeniem. Na pewno co? z tych rzeczy.

W: Dzi?ki za rozmow?.

P:Dzi?ki bardzo!

 

Rozmawia?: Grzegorz Kociuba

fot. kolejno: Ala Protasewicz/Richard Birch





 
 

stat4u