• Szczegóły
  • Inne
  • Wroclive Pyta – Łukasz Cegliński – happysad

    Start  /  wywiad  /  Wroclive Pyta – Łukasz Cegliński – happysad
       piątek, 12 Wrzesień , 2014
       17:45
       Miejsce:
       wywiad
    Bilety:
    Brak informacji.
    !!WROCLIVE POLECA!!

    • AJAX Calendar

      Wrzesień 2014
      P W Ś C P S N
      « Sie   Paź »
      1234567
      891011121314
      15161718192021
      22232425262728
      2930  




Wroclive Pyta – Łukasz Cegliński – happysad

Start  /  wywiad  /  Wroclive Pyta – Łukasz Cegliński – happysad

Mamy dla Was kolejny wywiad! Tym razem przepytali?my ?ukasza Cegli?skiego, cialis gitarzyst? zespo?u happysad. Zapraszamy do lektury!

<lukasz1/center>
 

Wroclive:  Jak zacz??a si? Twoja przygoda z muzyk???

?ukasz Cegli?ski:  Przygoda ta zacz??a si? od s?uchania muzyki tak naprawd?. Mieszkali?my z babci?, online z dziadkiem i z rodzicami w bloku, w ma?ym miasteczku zwanym Skar?ysko Kamienna. Mój tata je?dzi? do pracy do Warszawy i stamt?d p?yty przywozi?. W?ród tych p?yt by?y i Czerwone Gitary, Skaldowie, ró?na muzyka z lat 50tych. Zdarza?y si? powojenne rzeczy. Wszystkiego tego s?ucha?em i zawsze my?la?em sobie, ?e fajnie by by?o gra?, tylko by?em przekonany, ?e zostan? perkusist? 😉 Dosta?em kiedy? od rodziców pa?eczki i gra?em sobie na garnkach w domu. Pewnego dnia rodzice zobaczyli, ?e chyba z ?ukaszem co? jest nie tak i poprosili babci? ?eby kupi?a mi gitar?. Jak ju? ta gitara by?a to trzeba by?o mnie nauczy? gra? na niej, a ?e szko?a muzyczna by?a niedaleko, to sp?dzi?em w niej lat 9. Co prawda nigdy jej nie sko?czy?em, ale jak?? nauk? z tego wynios?em. Zacz??em pó?niej gra? sam dla siebie, troch? akompaniowa?, ?piewa? piosenek Kaczmarskiego… i w ten sposób zacz??a si? przygoda z instrumentem.

Jakie by?y Twoje pocz?tki zespo?owe? Mia?e? jaki? zespó? w którym gra?e? w miar? regularnie?

By?y próby grania w ró?nych zespo?ach. Mieszka?em w ostatnim bloku w mie?cie w Skar?ysku, w bloku w którym by? jeden perkusista, dwóch gitarzystów wliczaj?c mnie i dwóch kolesi którzy ?piewali. Co? tam sobie grali?my razem ale to by?a bardzo krótka przygoda. Tak zupe?nie na powa?nie zacz??o si? to kr?ci? kiedy poznali?my si? z Kub?, a chwil? pó?niej z Arturem.  To by?o 20 lat temu. Od tamtej pory razem muzykujemy. To wtedy zacz??a si? ta fajna przygoda, która ci?gnie si? a? do teraz.

Jak wygl?da?a Twoja ?cie?ka normalnej ludzkiej edukacji??

Normalna ludzka edukacja to wiadomo, przedszkole, podstawówka, szko?a muzyczna, liceum. Potem poszed?em  do Krakowa na rok na studia, w mi?dzyczasie dwa razy nie dosta?em si? na filmoznawstwo. Strasznie mnie tam nie chcieli…

To by?y czasy kiedy nie planowa?e? jeszcze kariery muzycznej??

No nie, tak naprawd? co? tam grali?my ale zrobili?my przerw? na edukacj?. W tym Krakowie bardzo chcia?em si? zahaczy?. Podoba?o mi si? tam, bardzo taki studencki mi si? ten Kraków wydawa?. Sp?dzi?em tam rok na studiach zaocznych, na kulturoznawstwie. Uczy?em si? o cywilizacji ?ródziemnomorskiej, o staro?ytnej Grecji, Rzymie… uczy?em si? nawet j?zyka greckiego. Po roku jednak mnie wywalili 😉 Potem wpad?em na to, ?e w zasadzie to kurde lubi? pisa?. Okaza?o si?, ?e w Kielcach otworzono wy?sz? szko?? dziennikarstwa. Tam pochodzi?em przez 3 lata, zrobi?em licencjat a nast?pnie wróci?em na 2 lata do Krakowa.  Tam to dziennikarstwo sko?czy?em.

Co w tym czasie dzia?o si? z happysadem?

Dzia?o si? o tyle, ?e zje?d?ali?my czasem do Skar?yska i tam czasem co? grali?my. Jak mieszkali?my z Kub? razem w Krakowie, to te? co? tam pogrywali?my. Mieli?my wielk? kart? wypisan? gdzie by?o 100 utworów z czego 80 po angielsku.

Zupe?nie co innego ni? teraz?

No tak bo nasze pocz?tki to granie coverów Nirvany, Green Daya, Rage Against The Machine… Z tego gatunku muzycznego czerpali?my gar?ciami i nasze pierwsze utwory brzmia?y w?a?nie tak jak te zespo?y.

Wracaj?c do tera?niejszo?ci… pyta?em o to ju? innych ch?opaków z Waszego zespo?u. Jak Ci si? pracuje w warunkach Kawkowych? Czyli cisza, spokój, odludzie…

Ja jestem takim troch? cz?owiekiem introwertycznym, czasem ma?o otwartym i bardzo sobie ceni? spokój. W takich warunkach nikt nas i mnie nie przymusza do tego, ?e teraz w tej chwili musimy wymy?li? utwór czy solówk?. Wyp?ywa to wtedy naturalnie i samo z siebie. Bardzo mi odpowiada taka praca. Zawsze jak tam jedziemy to nie nastawiamy si? na konkretne granie, komponowanie, ?piewanie tylko raczej na fajne bycie ze sob? z którym to granie si? wi??e. Mamy tak? niepisan? zasad?, ?e jak komu? si? nie chce gra?, chce i?? spa? czy na spacer to nikt nikomu nie mo?e nic zabroni?.  Odk?adamy wtedy instrumenty i mamy przerw?. Chcemy to siadamy i gramy i czasem naprawd? fajne rzeczy nam z tego wychodz?. Jest to odskocznia od tego co robimy w Warszawie czasem. Gramy od 10 do 15, pó?niej trzeba odebra? dzieci z przedszkola… cz?owiek jest rozbity, je?dzi tak jak do pracy. Wi?c lepiej jest zdecydowanie w takim Kawkowie.

A jak Ci si? ?yje w trasie? Nie jest Ci ci??ko?

Niee, tak to si? tylko wydaje. Przychodzi sezon koncertowy, to cztery dni jeste?my w trasie, a trzy dni w domu. Jest to na pewno jakie? obci??enie dla rodzin, ale my?l?, ?e na tyle d?ugo ju? gramy i ?yjemy w ten sposób, ?e jest to dla naszych rodzin do wytrzymania.

A zdarzaj? Ci si? koncerty, kiedy jeste? zestresowany? Je?li w ogóle mo?na mówi? jeszcze o stresie w Waszym przypadku.

Zastanawiam si? teraz… nie mamy tremy takie deprymuj?cej, ale chyba Woodstock by? koncertem gdzie mia?em mocnego stresa. Tam jest strasznie du?a scena, du?o ludzi, krótkie przerwy mi?dzy zespo?ami wi?c i czasu na prób? nie ma za du?o. Wszystko jest na szybko i ten koncert by? dla mnie tak? du?? spin?… Ale tak jak mówi?, czy chodzi o koncert plenerowy, czy klubowy ta trema w pewnym momencie cz?owieka opuszcza. Wtedy jest zabawa na ca?ego 😉

Twoje najwi?ksze marzenie do zrealizowania z zespo?em happysad?

Nagra? najsmutniejsz? p?yt?. Naprawd? 🙂 Chcia?bym tak? p?yt? nagra?, ?eby by?a to p?yta songwriterska, z fajnymi refrenami, dobrze zaaran?owana… i ?eby nie do ko?ca by?a rockowa.

Zupe?nie na koniec, w du?ym skrócie, jaka b?dzie nowa p?yta happysadu??

Tak jak wcze?niej, te? b?d? to piosenki które b?dzie mo?na po?piewa?, ale b?dzie to p?yta po której b?dzie wida? zmiany. Takie odnosz? wra?enie. My jako zespó? mieli?my zawsze nadziej?, ?e ka?da p?yta to b?dzie jaka? wielka zmiana. Okazuje si?, ?e ka?da p?yta brzmia?a tak samo dla ludzi. Wiadomo by?o, ?e to jest happysad. Teraz chyba b?dzie inaczej, wydaje mi si?, ?e ten kr??ek b?dzie mia? troszk? inny charakter. P?yta by?a równie? inaczej nagrywana, chyba pierwszy raz w ?yciu nagrywali?my wszystko na setk?.

Dzi?ki za wywiad 😉

Równie? dzi?kuj?.

 

przygotowa?: Grzegorz Kociuba

pomoc: Ola Piek?o

fotki: Monika Szpiech





 
 

stat4u